Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Jasna zorja wsomu switu zwistyła,
Szczo Preczysta Diwa Syna zrodyła.
U wertepi miż bydljaty na sini
Stełyt Maty postil-łoże Dytyni.
Pid hołowku stełyt ziłlja pachucze,
Szczob ne hryzła ta sołoma koljucza,
Bo u neji dlja Dytynky małoji
Ani puchu, ni perynky m’jakoji.
Jak poczuły te znadworu ptaszata,
Jak kłopocze bidna Maty Dytjaty,
Pozlitałys, poznosyły po pir’jaczku m’jakomu
I stełyły tepłym puchom sołomu.